Dlaczego moje dziecko płacze w przedszkolu?

Każde dziecko rozstanie z ukochanymi rodzicami przeżywa w swój zindywidualizowany sposób. Jedne płaczą, inne krzyczą i piszczą, a jeszcze inne zamykają się w sobie, milczą i nie chcą nic mówić. Czasami stają się agresywne w stosunku do innych dzieci. Wszystkie te objawy są niepokojące, ale trzeba sobie uzmysłowić, czy człowiek dorosły wchodząc w nowe środowisko np. idąc pierwszy raz do pracy nie czuje niepokoju; czy każdy jest od razu otwarty na nowe znajomości; czy wchodząc do nowego środowiska chętnie rozmawia z każdym człowiekiem, a może jednak bada nowe otoczenie i zanim się otworzy mija określony czas. Zależnie od charakteru człowieka jest on krótszy lub dłuższy.

Dlaczego dziwi nas tak bardzo, że dziecko wchodząc w nowe otoczenie i interakcje, które mu towarzyszą, boi się?


Przecież do niedawna jego całym światem był rodzinny dom i jego rodzice. Jeżeli poznawał inne otoczenie to zawsze towarzyszyli mu przy tym jego najbliżsi. Niestety teraz nie tylko jest osamotnione w nowym środowisku, ale jest ono dla niego całkowicie nieznane. Jeśli dziecko do tej pory nie zostawało bez mamy i taty to ma ogromne trudności w odseparowaniu się od rodziców. Zmienia się również jego rytm dnia. W momencie pójścia do przedszkola nie tylko musi wcześniej wstać, ale również pojawia się pośpiech. Rodzice spieszą się do pracy, szybko trzeba odprowadzić dziecko do przedszkola. Z pośpiechem pojawia się stres. Burzy się rytm dnia dziecka, teraz musi ono szybko wstać z łóżka, pomimo, że ma jeszcze ochotę poleniuchować w nim. Trzeba szybko zjeść śniadanie, aby wyjść jak najwcześniej z domu. Ze stresem pojawia się niepokój, rozżalenie, a stąd prosta droga do płaczu. Rodzice zapominają, że dziecko należy odpowiednio przygotować do nowego otoczenia czy sytuacji. Dla nieprzygotowanego dziecka zmiana środowiska staje się często dramatem. Codzienne rozstania z rodzicami to straszne przeżycie, dlatego uczucie strachu często pojawia się już wieczorem, czasami przenosząc się do snu dziecka, w skrajnych przypadkach może dojść nawet do moczenia nocnego. Jednakże czasami jest inaczej. Niektóre dzieci manipulują rodzicami. Obserwuję, że są dzieci, które płaczą tylko podczas rozstań i powrotów rodziców. Moim zdaniem w taki sposób pokazują swoją gorycz, rozżalenie. Są i takie przypadki, że to rodzice bardziej niż ich dzieci przeżywają rozstania. Dziecko podświadomie odbiera te niepokoje. Jak wykazały badania najlepszymi obserwatorami są dzieci. Widząc zestresowanego rodzica szybko udziela im się strach. Myślą: Jeżeli moja ukochana mamusia tak boi się zostawić mnie w przedszkolu to na pewno tu jest strasznie. Czasami żartuję sobie, że płaczą, bo tak wypada. Bardzo często przez cały dzień bawią się wspaniale, a gdy wchodzi rodzic rzucają się na niego z płaczem. Zatroskany rodzic jest rozkojarzony tą sytuacją, nie wierzy, że dziecko bawiło się, gdy jego nie było. Poszukuje przyczyn płaczu, nie zdając sobie sprawy, jaka jest prawda. Szczególnie jedynacy przeżywają pójście do przedszkola. Do tej pory w domu były same, wszystko było tylko dla nich, zabawki i książki. Nie trzeba było się z nikim nimi dzielić. W przedszkolu obowiązują zasady współpracy i umiejętność dzielenia się. Dziecko, wychowywane w świecie dorosłych często chwalone odczuwa moment zagrożenia w chwili, gdy zostanie skarcone przez nauczycielkę lub w momencie pochwalenia przez nią innego dziecka. Tutaj dość częstą reakcją może być także płacz. Są dzieci, które instynktownie chcą przewodzić w grupie, gdy jednakże trafią w niej na inną przywódczą osobowość, mocniejszą niż ich, wtedy tracą „grunt pod nogami”. Nie potrafią ustąpić. Czasami rozmawiam z rodzicami, którzy często uważają, że może to nie jest jeszcze ten czas, aby dziecko chodziło do przedszkola. Proszę mi wierzyć, że taki czas może nie nastąpić tak szybko. Dzieci, które mają problemy z rozstaniem z rodzicami zawsze będą je miały. Moi bliźniacy zawsze mieli problem z rozstaniem ze mną. Gdy mieli 3 lata nauczycielka nie mogła oderwać ich ode mnie, wbijali się we mnie rękami i nogami. Nie było siły, aby poszli do grupy. W związku z tym, że zaczynałam wkrótce lekcje z moimi uczniami musiałam odwieźć ich do domu. Sytuacja powtórzyła się po roku, ale na następny dzień do przedszkola odwiózł ich tata. Polecam ten sposób. Często dziecku łatwiej jest rozstać się z tatą.

Można wyszukiwać wiele przyczyn płaczu dziecka, jednakże musimy pamiętać, że każde dziecko jest inne. Postarajmy się, aby zniwelować stres, który mu może towarzyszyć.

Życzę wszystkim przedszkolakom, aby szybko zaadoptowały się w przedszkolu, a ich rodzicom dużo wiary w umiejętności wykształconej kadry pedagogicznej.

Kilka praktycznych rad dla rodziców:

  • Zanim pójdziecie do przedszkola z dzieckiem sami zróbcie wywiad, odwiedźcie go, zapoznajcie się z ofertą edukacyjną.
  • Skorzystajcie z „dni otwartych” lub zajęć wstępnych dla zapoznania się, czy dziecko będzie czuło się dobrze w przedszkolu. Wszystkie przedszkola organizują takie zajęcia pod koniec roku szkolnego. W naszym przedszkolu (Niepublicznym Punkcie Przedszkolnym „Odkrywcy Wiedzy” w Wieluniu, ulica Częstochowska 22b) rodzice mogą skorzystać z dwóch godzin darmowych przez cały rok. Obserwując dziecko podczas zajęć rodzice mogą podjąć decyzję, czy chcą pozostawić go tu czy też nie.
  • Przy przedszkolnych pożegnaniach rodzice powinni być uśmiechnięci i spokojni, zachwalając, że zapewne na dziecko w przedszkolu czeka wiele atrakcji. Pamiętajcie, że dziecko bardzo szybko wyczyta z Waszej twarzy niepokój, dobre i złe emocje, które mogą się udzielić i jemu.
  • Stanowczo i konsekwentnie dziecko powinno być przyprowadzane do przedszkola. Nie można mu ustępować, gdy nie chce iść do przedszkola, jednak należy być bardzo ostrożnym i zbadać przyczynę lęku.
  • Należy stosować tylko krótkie pożegnania, gdyż przedłużanie wzmaga emocje lękowe.

Newsletter Zapisz się!

Nasze motto:

"Jeśli naprawdę chcemy dokonać pozytywnych zmian w naszym życiu i rozszerzyć światło cywilizacji na szersze forum, to musimy się zwrócić do dziecka"
Maria Montessori