Czy pierwsze lata życia mają wpływ na dalszy rozwój dziecka?

Wykazuje się różnymi predyspozycjami, zainteresowaniami, zdolnościami, które się rysują w różnym okresie życia. Jak wskazują badania liczba komórek mózgowych dziecka w momencie narodzin składa się z około 100 miliardów aktywnych komórek nerwowych. W tym dniu każdy człowiek posiada mózg o możliwościach o wiele wyższych od komputera. Wiemy także, gdyż tak wynika z badań, że wykorzystujemy tylko niewielką ilość tych możliwości. W porę niedostrzeżone mogą zaniknąć bezpowrotnie, dlatego podstawowym zadaniem każdego rodzica i nauczyciela jest stworzenie optymalnego, pobudzającego do rozwoju otoczenia, pełnego impulsów, bodźców, zachęcających do działania, szczególnie w pierwszych latach życia. W takim środowisku stwarzamy dziecku swobodę wyboru materiałów, działań i odkryć. Maria Montessori doszła do wniosku, że rodzic i nauczyciel powinien przejawiać entuzjazm i zachęcać dzieci do pracy, ale nie przez wykład, ale swoją własną, zaangażowaną postawę. Przy tym powinien systematycznie obserwować dziecko i posiadać pełną wiedzę, na jakim etapie rozwoju znajduje się ono. Być gotowym w każdej chwili udzielić pomocy, gdy dziecko o nią poprosi. Dziecko ma ogromną potrzebę odkrywania, ciekawość i chęć poznania. Jest to bardzo cenne w dobie współczesnego świata, który rozwija się w dynamicznym tempie i będzie wymagał od niego logicznego, kreatywnego myślenia. W ciągu pierwszych lat życia dziecko tworzy w swoim mózgu 50 % głównych połączeń nerwowych, od których później będzie zależała umiejętność zdobywania wiedzy. Jeżeli nie rozwinie w tym okresie zbyt wielu neuronów nie będzie miał solidnego fundamentu własnego rozwoju.

Jak już wspomniałam należy wspierać dziecko stymulatorem w postaci bogatego otoczenia. Dziecko uczy się, gdy bada, patrzy, wącha, słucha i dotyka. Pozwalajmy dziecku doświadczać tego, co go otacza w domu i środowisku przyrodniczym. Pamiętając przy tym, aby chronić dziecko przed zagrażającymi niebezpieczeństwami. Zapewnijmy mu jak najwięcej doznań sensorycznych. Pozwalajmy dziecku czworakować, gdyż w ten sposób w odczuciu wielu ekspertów rozwija się, stosując ruch naprzemienny wszystkich swoich kończyn.

Colin Rose i Gordon Dryden sformułowali 10 zasad, które pomogą dziecku nauczyć się samodzielnie myśleć oraz dały możliwość znalezienia motywacji do działania:

  1. starajcie się zapewnić dziecku osiągnięcie sukcesu poprzez stosowanie prostych gier i zabaw,
  2. pomagajcie tylko tyle, ile trzeba,
  3. wprowadźcie zasadę „Pokaż i powiedz”,
  4. dajcie dziecku czas na rozwiązanie problemu,
  5. zachęcajcie do działania, a nie tylko chwalcie za wykonane prace,
  6. zachęcajcie do myślenia,
  7. unikajcie stosowania nagród za postępy w nauce,
  8. kierujcie dzieckiem, ale miejcie na uwadze jego zainteresowania,
  9. pobudzajcie ciekawość dziecka,
  10. unikajcie porównywania z innymi dziećmi.

Mam nadzieję, że te rady staną się cenne dla Państwa w drodze odkrywania własnego dziecka i tworzenia stymulującego otoczenia.

Małgorzata Kalemba

Newsletter Zapisz się!

Nasze motto:

"Jeśli naprawdę chcemy dokonać pozytywnych zmian w naszym życiu i rozszerzyć światło cywilizacji na szersze forum, to musimy się zwrócić do dziecka"
Maria Montessori